Demokracja warta jest mszy?

Katolicki głos w mojej przeglądarce doniósł, że w Bydgoszczy przeszedł marsz w obronie demokracji, a wcześniej odprawiono mszę w tej samej intencji.

Bez tytułu

 

Przyznam, że jestem co najmniej zaskoczony. Do tej pory wydawało mi się, że jeśli jakiś ustrój jest bliski kościelnemu sposobowi postrzegania świata, to jest nim feudalizm.

Zresztą oddajmy głos Frondzie.

Bez tytułu2

Bez tytułu2

(napis “Kliknij aby zamknąć” pochodzi ze strony Frondy, pieczołowitemu redaktorowi nie chciało się powtórzyć zrzutu ekranu z parafii św. Anny)

Bez tytułu

 

Jeśli więc demokracja jest w najlepszym razie środkiem a nie celem i czymś co nas nie zbawi, pojawia się pytanie dlaczego organizować marsze i odprawiać msze w jej obronie. Co się stało, skąd to nagłe przywiązanie do “jednego z wielu ustrojów”?

Pozostają mi tylko moje złośliwe przypuszczenia.

Ćwiterfejs!

Advertisements