O tym jak Polaczek wzruszył się losem prześladowanych i jak zaraz mu przeszło

To wstrząsające, gdy ludzie są prześladowani za to kim są, albo za to w co wierzą (o ile ich wierzenia nie krzywdzą innych). Były minister transportu w rządzie PiS, pan Jerzy Polaczek, wzruszył się głęboko losem prześladowanych w Iranie chrześcijan i zretweetował wiadomość o ich pożałowania godnym losie.

B1nXkKYIEAAD_-R

Traf jednak chciał, że zdjęcie ilustracyjne nie przedstawia bynajmniej chrześcijan, lecz gejów straconych w Iranie. Nie omieszkałem o tym wspomnieć byłemu panu ministrowi, licząc że okaże podobne współczucie dla ludzi prześladowanych ze względu na orientację seksualną.

Bez tytułu

Niedługo później tweet o prześladowaniach zniknął z profilu pana ministra i został zastąpiony innym, o podobnej tematyce, lecz bez niebezpiecznego zdjęcia.

Bez tytułu2

Zastanawiam się, jak to jest z tymi chrześcijańskimi wartościami. Chodzi o ochronę prześladowanych, czy o ochronę swoich?

P.S. Nizszaforma ćwituje, a także ma minireprezentację na fejsie

Advertisements

Równia pochyła

Zamiast wstępu

Europejska Parada Gejów i Lesbijek to pierwszy krok do adopcji dzieci przez homoseksualistów – napisali w liście otwartym przedstawiciele polskiej sztuki, kultury i nauki. (tzn. Kukiz et consortes).

W wielu krajach europejskich paramałżeństwa homoseksualne to pierwszy krok do adopcji dzieci przez homoseksualistów. (straszył spot partii Jarosława G.)

Kluczowe jest co innego – czy nie będzie to pierwszy krok do adopcji?zastanawiał się profesor Zoll.

Homoseksualna rodzina zastępcza

Homoseksualna rodzina zastępcza – zdjęcie ilustracyjne dla polskich mediów

Równia pochyła

Argument “równi pochyłej”, innymi słowy klasyczne zrzędzenie “where would it all end” to stały element antygejowskiej propagandy, słyszymy go nieustannie we wszystkich debatach z udziałem prominentnych luminarzy myśli prawicowej. Gdyby się jednak chwilę zastanowić, to poprzednie kroki do traktowania gejów jak wszystkich innych ludzi zostały już poczynione. Pierwszym była zapewne dekryminalizacja czynów homoseksualnych oraz dostrzeżenie, że istnieje coś takiego jak orientacja homoseksualna. Potem już poszło “z górki”, w cywilizowanych krajach zabroniono dyskryminacji gejów i lesbijek, a obecnie przyznaje się prawo do adopcji dzieci parom homoseksualnym i nikomu nie przychodzi do głowy (jak w Polsce) by odmawiać im prawa do wychowywania własnych dzieci. I nie dzieje się nic strasznego.

A wiecie dlaczego?

Dlatego właśnie, że w wyniku tej “równi pochyłej” i stopniowej akceptacji osób homoseksualnych, okazało się że homoseksualista to niekoniecznie wykluczony, zaszczuty przez społeczeństwo zdehumanizowany brudny pedał zaspokajający swoje potrzeby w dworcowym kiblu, lecz człowiek zdolny do pełnowartościowego życia, w tym do stworzenia związku z innymi ludźmi. Dlaczego więc takiemu związkowi nie dać na wychowanie dziecka, oczywiście prześwietlając go równie dokładnie jak każdy inny związek?

Obrona Tradycyjnej Rodziny

Obrona Tradycyjnej Rodziny

Równia pochyła działa w obie strony

Jest też coś bardzo niepokojącego w tym co opowiadają nasi konserwatywni przyjaciele. Skoro nieubłaganie zmierzamy w stronę horrendum, w którym kochający się ludzie będą mogli przysposobić dziecko, jedynym sposobem by społeczeństwo było bezpieczne, jest tę równię, no cóż, odwrócić. Pytanie gdzie się wtedy zatrzymamy. Na kamieniowaniu? Apeluję o precyzyjniejsze i śmielsze formułowanie postulatów! Jeśli Fronda swoje płomienne teksty o “homoseksualnym zagrożeniu” konsekwentnie ilustruje facetami z gołymi tyłkami, to czy tekstów “w obronie rodziny” nie należałoby ilustrować zdjęciami z egzekucji gejów w Iranie?

P.S. Jestem nie tylko na ćwiterze, ale rodzi się właśnie również strona na fejsie 🙂