Upiór w redakcji

W redakcji Gościa Niedzielnego spore zaniepokojenie. Okazuje się bowiem, że w wyniku groźnej dyrektywy unijnej, może się okazać, że złamane zostaną wrażliwe katolickie sumienia.

Co dalej z groźną dyrektywą UE?
Kolejna, druga już dyrektywa „antydyskryminacyjna” miałaby dodać do katalogu zakazanych praktyk dyskryminację m.in. ze względu na orientację seksualną. Postulat ten wydaje się teoretycznie słuszny, jednak w praktyce jego wdrożenie mogłoby oznaczać nie ochronę krzywdzonych, ale promocję zachowań, które są nie do przyjęcia.

Jakież to straszliwe konsekwencje niesie ze sobą ta pełna niegodziwości dyrektywa, skonstruowana zapewne przez siepaczy cywilizacji śmierci? Tu Gość odsyła do innego artykułu, pod mrożącym krew w żyłach tytułem “Gość” będzie musiał zatrudnić homoseksualistę?

W nowej, projektowanej dyrektywie katalog ten jest rozszerzony o religię lub przekonania, niepełnosprawność, wiek, a także – uwaga! – orientację seksualną.

Czytając ten tekst, wierni czytelnicy Gościa, ci o dobrze już wyrobionej umiejętności samodzielnego myślenia i o poprawnie uformowanym sumieniu, kręcą zapewne głową z niedowierzaniem i oburzeniem.

Wsłuchajmy się w ten przekaz. Oto wyznawcy religii miłości bliźniego nie są w stanie pogodzić się z tym, że zabronione będzie poniżanie i odzieranie z godności ludzkiej człowieka tylko za to, że jest homoseksualistą. Niemożliwe ma być odmówienie mu prawa do zatrudnienia tylko dlatego, że jest homoseksualistą. Także prawa do zatrudnienia w redakcji Gościa Niedzielnego, bo dlaczegóż by nie?

Dlaczego wizja przebywania w jednym pomieszczeniu i wspólnego wykonywania obowiązków służbowych z gejem czy lesbijką jest dla redaktora Dudały nie do zniesienia, jest niewyobrażalna, budzi w nim grozę i panikę moralną? Chyba nie chcę się tego nawet domyślać.

P.S. Wiem, że nieładnie się śmiać z nazwisk, ale nazwisko Dudała i prezentowany profil psychiczny redaktora przypomniał mi komedię Barei.

 

P.P.S. Nizszaforma ćwituje, jest także obecna na fejsie

Advertisements

To nie jest żadna manipulacja

Nie jestem zwolennikiem Hanny Gronkiewicz Waltz. Nie jestem nawet zwolennikiem PO. Do białej gorączki doprowadza mnie jednak kreatywne podejście do prawdy, zwane w pewnych kręgach bezczelnym kłamstwem.

Po warszawskiej debacie prezydenckiej współorganizator wycieczki do Smoleńska zaćwierkał

sasin3

Sprawdźmy

Bez tytułusasin4

Wewnątrz czytamy

sasin6

Studenci matematyki nazywają to dowodem przez założenie tezy. Innymi słowy, pan Sasin zacytował sam siebie.

Musiało mu się to bardzo spodobać, gdyż chwilę później ponownie zaćwierkał.

sasin1

Sprawdźmy ponownie

sasin2

A w środku

sasin5

Nigdy szczególnie nie wierzyłem politykom. Ale ci z PiSu naprawdę mają nas za kompletnych idiotów.

P.S. Nizszaforma ćwituje, jest także obecna na fejsie

Baśń o dobrych patriotach i złych zadymiarzach

Po wczorajszym Marszu Niepodległości karierę w mediach robi wypowiedź kibica Widzewa Łódź, który odcinał się stanowczo od “zadymiarzy”.

– Mówię to jako kibic z Łodzi. To są idioci, debile i ćwierćmózgi, i kretyni, których nie obchodziło to, że tu przemawiał kombatant. Tych debili nie obchodzi ani, co my tu krzyczymy, ani co śpiewamy, ani co mówicie. Ich obchodzi tylko jedno – aby zrobić zadymę. To jest ich główny cel – dodał.

Między innymi w wyniku tej wypowiedzi pojawiła się w przestrzeni publicznej Baśń o dobrych patriotach i złych zadymiarzach (którzy się podczepili pod marsz).

Złośliwi powiedzieliby, że ma ona tyle wspólnego z prawdą, co Baśń o krasnoludkach i sierotce Marysi. Że zachowanie tych “idiotów, debili i ćwierćmózgów” jest właśnie prostą konsekwencją tego co “krzyczą, śpiewają i mówią” patrioci od wielu lat, że jest w ich krzykach, śpiewach i przemowach zakorzenione, wyrasta z nich niczym łan pszenicy z ukraińskiego czarnoziemu.

Ale to oczywiście czysta złośliwość, wystarczy sięgnąć po Prawdę by się przekonać, że przekaz płynący z tej transmisji i z całego marszu był przekazem miłości i pokoju.

0:10:58 Tutaj, jak w innych miejscach potrzebna jest rebelia

0:11:29 Płonące tęcze są znakiem nadziei dla Polski i Europy

0:22:10 Dezinformacja… Takie zbitki… Kilka lat temu: płonący wóz TVNu, który no dziwnym trafem się tam akurat znalazł. Później właśnie ta płonąca tęcza. 

2:03:58 –No niestety te race powodują że nas tu zatyka… -Albo też gazy policyjne!

2:05:40 Naród polski był najskuteczniejszy w określeniu przeciwnika i prawie całkowicie zakazał aborcji… Polska odrzuca polityczną poprawność i trzeba powiedzieć, że także naród włoski opiera się temu masońskiemu, antychrześcijańskiemu dyktatowi

2:09:50 Przedstawiciel tych sił, które już w latach 30. ubiegłego wieku postanowiły i zdołały urwać łeb komunistyczno-masońskiej hydrze

2:23:25 Sam jak widać dostałem tutaj policyjnymi pociskami…

Jeśli ktoś ma siłę, może oglądnąć całą relację, mi te dowody miłości wystarczą

P.S. Nizszaforma ćwituje, jest także obecna na fejsie

Osiem, a nawet dziewięć błogosławieństw na Święto Narodowe

Tegoroczną dewastację stolicy Polski współsponsorowała chrześcijańska telewizja.

Warto więc przytoczyć jeden z najważniejszych fragmentów z Biblii i zilustrować go zdjęciami z tego wydarzenia (ostatnie zdjęcie jest archiwalne, reszta pochodzi z tegorocznego marszu).

  1. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie.1
  2. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.2
  3. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.3
  4. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.4
  5. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.7
  6. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.5
  7. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.6
  8. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie.8
  9. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.9

P.S. Nizszaforma ćwituje, jest także obecna na fejsie

Praktykowanie polskości zabija Polaków

Inspiracją do napisania niniejszej notki jest brawurowy tekst magistra Dzierżawskiego na Portalu Poświęconym pt. Praktyki homoseksualne niszczą homoseksualistów!. Warto nań wcześniej rzucić okiem, wówczas zawartość notki stanie się jaśniejsza.

Od wielu lat media prowadzą intensywną kampanię promującą bycie Polakiem. Włączają się w tę kampanię także instytucje publiczne. Polonofile argumentują, że przecież „nikogo nie można wykluczać”. W ramach „niewykluczania” polskość przedstawiana jest jako równie dobra, a nawet lepsza niż bycie Anglikiem, Niemcem czy Kałmukiem. Informacje o opłakanych skutkach bycia Polakiem określane są jako „nienaukowe”. Co słowo „nienaukowe” w tym kontekście znaczy, trudno powiedzieć, przyjrzyjmy się więc konkretnym argumentom i zbadajmy, czy zgodne są ze zdrowym rozsądkiem.

Kultywowanie polskości

Kultywowanie polskości

1. Polskość a zapadalność na groźne choroby

Bardzo często celebracja polskości polega na piciu wódki, zakąszaniu ogórkiem i drapaniu się po tyłku. W wyniku tych praktyk często dochodzi do zranienia cienkich ścianek przełyku lub wrażliwego naskórka. Na skutek tego, do krwi uczestnika dostają się zarazki znajdujące się wcześniej na rękach. Z tego powodu uczestnicy tego typu praktyk narażeni są na znacznie większe ryzyko zarażenia zapaleniem wątroby typu A, zarażeniem wirusem HIV, syfilisem i innymi chorobami. Prestiżowy portal medyczny wykop.pl przedstawiał ostatnio statystyki znanego instytutu badawczego, jasno dowodzące że Polacy przodują w statystykach chorób cywilizacyjnych. Ryzyko zwiększa fakt, że Polacy piją i zakąszają z byle okazji, co najmniej kilkadziesiąt razy w ciągu roku.

2. Polskość a problemy psychiczne i kryminalne

Badania brytyjskie, z roku 2013, opublikowane także na polskich portalach wskazują, że Polacy znacznie częściej cierpią na depresje, podejmują próby samobójcze, okaleczają się, popadają w uzależnienie od alkoholu. Statystyki te są podobne do wyników kilkudziesięciu innych badań przeprowadzonych w ostatnich trzydziestu latach. Rzut oka na listę najbardziej poszukiwanych przestępców w Wielkiej Brytanii dowodzi, że Polacy znacznie częściej popełniają czyny kryminalne i znacznie częściej są czynów takich ofiarami niż inne narodowości. Sprawcami aktów przemocy wobec Polaków są często inni Polacy.

3. Cwaniactwo Polaków

Wobec przedstawionych wyżej obserwacji nie dziwi fakt, że współczynnik cwaniactwa Polaków jest znacznie wyższy niż średnia dla światowej populacji. Dziwne byłoby raczej, żeby ludzie prowadzący tak niehigieniczny tryb życia, nie mieli mózgów zniszczonych przez alkohol i nadmiar tłuszczu w diecie i byli zdolni do zdobywania środków do życia inaczej niż drobnym cwaniactwem. Jednak przywołanie tego faktu przez jednego z uczestników debaty, wywołało agresywne ataki ze strony mediów masowych. Amerykański socjolog, Moe Lester, zajmujący się badaniem społecznych skutków polskości, przeprowadził proste badanie cwaniactwa Polaków. Zbadał mianowicie 6737 ogłoszeń drobnych, które ukazały się w ciągu 13 lat w osiemnastu polskojęzycznych gazetach. Z ogłoszeń wynika, że tylko niewielki ułamek ogłoszeń dotyczył ofert pracy (Dam pracę/Szukam pracy), cała reszta dotyczyła pokątnego handelku, nielegalnego usuwania ciąży i odtruwania alkoholowego.

Polska propaganda twierdzi, ze podawanie tego typu danych uderza w godność Polaków i jest przejawem polonofobii. Jest rzeczą oczywistą, że jest inaczej. Ukrywanie prawdziwych informacji o skutkach polskości jest wymierzone przeciwko ludziom, którzy chcieliby się od tej przypadłości uwolnić i wobec tych wszystkich ludzi, zwłaszcza młodych, którzy świadomi zagrożeń, mogliby się od takich zachowań powstrzymać.

W istocie rzeczy nienawidzą Polaków i odbierają im godność wszyscy ci, którzy ukrywają przed nimi prawdę o zagrożeniach. Emitowanie przez TVP seriali promujących polskie wielopokoleniowe rodziny jest sprzeniewierzeniem się misji telewizji publicznej, której celem powinno być rzetelne informowanie odbiorcy.

Żółty Pies / tubylec na tt / gość na fejsie

(Nie) idźcie na całość

Każdy gej i lesbijka żyjący w związku zna z autopsji uczucia, o których mówią bohaterki spotu Najbliżsi obcy.

 

Tak, ten człowiek z którym wspólnie mieszkam, z którym dzielę radości i smutki dnia codziennego, jest w świetle prawa osobą dla mnie obcą. Filmik opisuje po prostu codzienność tysięcy par homoseksualnych w naszym kraju. Samo mówienie o homoseksualistach jest jednak nie do zniesienia dla polskich purpuratów. Doktor Wacław Depo (poniżej), wysłał w sprawie tego spotu płomienny list do Przewodniczącego KRRiTV.

fot. kuriaczestochowa.pl

W liście pełnym odwołań do konkretnych paragrafów polskiego prawa czytamy, że emisja spotu:

  • osłabia pozycję małżeństwa i rodziny
  • propaguje działania sprzeczne z prawem, z polską racją stanu lub postawy i poglądy sprzeczne z moralnością i dobrem społecznym, gdyż zawiera treści nawołujące do nienawiści lub dyskryminujące ze względu na rasę, niepełnosprawność, płeć, wyznanie lub narodowość
  • nie szanuje przekonań religijnych odbiorców
  • nie respektuje chrześcijańskiego systemu wartości

Wsłuchajmy się w ten przekaz. Samo stwierdzenie faktu, że najbliższy mi człowiek jest dla mnie obcy, można by rzec, że samo moje istnienie, jest zamachem na podstawy ładu społecznego w Polsce. Oczywiście, w Polsce nie jest tak źle jak w Ugandzie, gdzie anglikańscy biskupi zachwycali się prawem poetycko nazwanym Kill the Gays bill

 

Biskupi katoliccy w tym kraju byli bardziej ostrożni. Weźmy kardynała Petera Turksona. Po początkowej afirmacji, przyszedł czas na pewną wstrzemięźliwość w ocenie. Ciekawe co się stało kardynałowi Turksonowi, że w przeciągu roku zmienił zdanie (nie diametralnie, ale znacząca zmiana jednak nastąpiła). Skąd ta niekonsekwencja? Gdyby bowiem na poważnie i z żelazną logiką zadać sobie pytanie co zrobić z ludźmi, którzy samym swoim istnieniem zaburzają porządek społeczny, to jedyny logiczny wniosek wyciągano w Europie kilkadziesiąt lat temu. Wniosek, dodajmy zaskakująco zbliżony w duchu do starotestamentowych opisów postępowania z obcymi innymi.

I gdyby odwoływać się do ulubionej przez frondystów równi pochyłej, to eskalacja nienawiści mogłaby się skończyć tak jak wtedy.

Ale przecież chrześcijanie nie są tacy, prawda? Nie są, znam wielu chrześcijan. Jestem dobrej myśli.

P.S. Nie znoszę ćwitera, ani fejsa

O tym jak Polaczek wzruszył się losem prześladowanych i jak zaraz mu przeszło

To wstrząsające, gdy ludzie są prześladowani za to kim są, albo za to w co wierzą (o ile ich wierzenia nie krzywdzą innych). Były minister transportu w rządzie PiS, pan Jerzy Polaczek, wzruszył się głęboko losem prześladowanych w Iranie chrześcijan i zretweetował wiadomość o ich pożałowania godnym losie.

B1nXkKYIEAAD_-R

Traf jednak chciał, że zdjęcie ilustracyjne nie przedstawia bynajmniej chrześcijan, lecz gejów straconych w Iranie. Nie omieszkałem o tym wspomnieć byłemu panu ministrowi, licząc że okaże podobne współczucie dla ludzi prześladowanych ze względu na orientację seksualną.

Bez tytułu

Niedługo później tweet o prześladowaniach zniknął z profilu pana ministra i został zastąpiony innym, o podobnej tematyce, lecz bez niebezpiecznego zdjęcia.

Bez tytułu2

Zastanawiam się, jak to jest z tymi chrześcijańskimi wartościami. Chodzi o ochronę prześladowanych, czy o ochronę swoich?

P.S. Nizszaforma ćwituje, a także ma minireprezentację na fejsie